Matką Anori była Anusija. Należała ona do stada Srebrnej Akacji. Została partnerką alfy Shinigiego. Wraz z tym samicą alfa. W swoich planach mieli szczenięta, ale pewnego dnia pokłócili się. Anusija zniknęła. Zauroczyła się psem Anesem. Po kilku dniach powróciła do watahy i okazało się, że jest w ciąży. Shinigi myślał, że to jego dziecko, ale był w błędzie. Kilka miesięcy po tym zdarzeniu narodziła się wilczyca biała jak śnieg Anori. Alfa wyczuł nie znajomy zapach.... dotarła do niego myśl : TO NIE MOJE DZIECKO!!
- Anusijo pozwól pozbyć mi się tego szczeniaka, a obiecuję, że wybaczę ci twoją zdradę wobec mnie i stada. - powiedział poważnie atakując małego wilczka.
Anusija nie wiedziała co robić... była załamana, ale po chwili odgrodziła nogą Anorię od Shinigiego.
- NIE POZWOLĘ CI JEJ SKRZYWDZIĆ!!!!- krzyknęła co sił z groźnym spojrzeniem.
- A więc... wydam rozkaz: ZABIĆ JĄ I JEJ DZIECKO! - powiedział rozwścieczony .
Anusija nie spodziewała się, że jej dawny partner będzie dla niej taki bezstronny. Zostałaby i walczyła, lecz w grę wchodziło także zdrowie małej, już poharatanej Anori. Wzięła ją delikatnie w zęby. Pognała co tchu. Wilki rzucały się na nią, a ona odpierała atak i biegła dalej. Zmęczona, wycieńczona wreszcie dobiegła do granicy.
Ale czy nie napotkała dodatkowych niebezpieczeństw?
Dowiecie się w części 2- Nie do końca wymarzony dom.
CDN